czwartek, 1 sierpnia 2013

PAMIĘTAMY!!!

"1 sierpnia 1944 w BerlinieHeinrich Himmler w rozmowie z Adolfem Hitlerem stwierdził:
Mój Führerze, moment jest niekorzystny. Uważam wszakże za szczęśliwe zrządzenie losu, że Polacy to czynią. Za 5-6 tygodni opuścimy te obszary. Wtedy jednak zniszczona będzie Warszawa, stolica i serce tego 16-17 milionowego narodu, który od siedmiuset lat blokuje wschód, a od bitwy pod Grunwaldem stale zagradza nam drogę w tym kierunku. Warszawa zostanie zniszczona wraz z jej inteligencją. W konsekwencji problem polski przestanie być wielkim problemem dla naszych dzieci, dla dalszych potomków, a nawet już dla nas"*


"Pierwsze strzały padły około godz. 13:50 na Żoliborzu, w okolicy ul. Suzina. Zaatakowana przez patrol niemiecki drużyna Armii Krajowej (w jej składzie był Zdzisław Sierpiński) odpowiedziała z powodzeniem strzałami, w wyniku czego Niemcy zablokowali wiadukt nad Dworcem Gdańskim i obsadzili główne skrzyżowania Żoliborza. O 16.00 dowódca SS i Policji w dystrykcie Warszawa Oberführer SS Geibel uprzedzony o wybuchu powstania zarządził alarm podległych mu sił.
O godz. 16.30 niemiecki dowódca wojskowy Warszawy gen. Reiner Stahel zarządził alarm garnizonu. Powstanie wybuchło 1 sierpnia 1944 roku o godz. 17:00 - była to godzina "W".
Do walki przystąpiło około 600 plutonów AK, liczących około 40 000 żołnierzy, w tym kilka tysięcy kobiet. Uzbrojenie oddziałów polskich wynosiło 1700 pistoletów, 1000 karabinów, 300 pistoletów maszynowych, 60 ręcznych karabinów maszynowych, 7 ciężkich karabinów maszynowych oraz 25 tys. granatów...."*



* cytaty pochodzą z Kalendarium Powstania Warszawskiego - http://pl.wikipedia.org/wiki/Kalendarium_powstania_warszawskiego_-_1_sierpnia

3 komentarze:

  1. Agnieszko, wielki szacunek dla takich wpisów... Jak to dobrze, że są wśród nas ludzie, którzy rozumieją znaczenie historii. Chapeau bas.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za zauważenie i docenienie tego wpisu :)

      Usuń
  2. wszyscy powinniśmy pamiętać, chwała bohaterą tamtych dni.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za odwiedziny:) Dziękuje też za pozostawienie kilku słów :)